“RUC is an international artist residency, welcoming artists, musicians and writers from all over the world”.

Zapewniam, że można tu spotkać mądrych i odważnych ludzi z całego świata i zaprzyjaźnić się z nimi, a to bezcenne doświadczenie i wspaniała inspiracja. Wolność twórcza, dyskusje o sztuce i niesamowita atmosfera. To wszystko w cudownym miejscu otoczonym górami, prawdziwie śródziemnomorską roślinnością, jeziorem Iseo, historią oraz bogatą kulturą sztuki antycznej.
W tej chwili gośćmi rezydencji są Paola Alborghetti i Eckehard Fuchs, którzy prowadzą tu warsztaty z malarstwa i rysunku. Można ich też podejrzeć podczas procesu twórczego. Rezydencję odwiedzają i przy stole z nami siedzą – Katja Noppes i Massimo Kaufmann, natomiast “wisienką na torcie” jest fakt, że prowadzi ją Giulia Mazzolani, na co dzień kurator i asystent dyrektora Muzeum Peggy Guggenheim w Wenecji. Czy odpowiednio zachęciłam, aby poznać to miejsce? Ach! Zapomniałam jeszcze wspomnieć o dobrym jedzeniu i wspaniałym winie.

O unikalnej historii tutejszego wina słów kilka.

Szczególne warunki klimatyczne uchroniły winnice przed filokserą, zatem dziś  ma ponad sto lat. Tutejszy szczep jest jednym z rzadkich odmian w Europie.
W produkcji wina wykorzystuje się głębię kilku pobliskich jezior alpejskich, gdzie zatapia się beczki, wykorzystując działanie ciśnienia, aby stworzyć wino o po prostu niesamowitym smaku.



Ze względu na wyjątkowość prehistorycznych rytów skalnych, region Valcamonica był pierwszym włoskim miejscem, które w 1979 roku zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Po południowej stronie dolina wpada do pięknego jeziora Iseo, gdzie zapierająca dech w piersiach wyspa rybacka Montisola została wybrana w 2016 roku przez Christo na jego instalację The Floating Piers. Po stronie północnej dolinę wieńczy największy lodowiec włoskich Alp, znajdujący się w Parku Narodowym Adamello. RUC umiejscowione jest bardzo blisko unikatowych rzymskich stanowisk archeologicznych, a najbliższe wioski mają w swych zasobach starożytny rzymski teatr na świeżym powietrzu i ruiny świątyni poświęconej bogini Minerwie. Podczas II wojny światowej góry te były świadkami jednych z najbardziej kluczowych bitew włoskiego ruchu oporu przeciwko faszyzmowi. Historia RUC jest nierozerwalnie spleciona z tymi wydarzeniami. Kochamy historię, dbamy o pamięć. Dlatego musimy wspomnieć, że babcia Giulii walczyła w ruchu oporu o wolność i wartość życia. Gulia odziedziczyła po niej nie tylko rezydencję ale równnież odwagę i hart ducha. Ciężko pracuje, aby to miejsce zachowało swoją świetność i stanowiło wspaniałą inspirację dla twórczych działań, które budują kulturę.

Sztuka, archeologia, historia i rzemiosło. Przyroda i jej odkrywanie oraz dialog międzynarodowy. Oto co znajdziemy u naszych przyjaciół w Rural Residency for Contemporary Art. Łączmy więc siły, uczmy się od siebie, dzielmy pomysłami – razem możemy więcej!

Babcia 1
Gulia
Giulia

Rodzina Giuli Mazzolani negowała faszyzm. Podczas II wojny światowej uciekła z Bolonii w Alpy, chroniąc się przed represjami w  RUC. W 1943 roku wojna dotarła jednak i do tego odległego miejsca. Babcia Giuli –  Bruna, w wieku dwudziestu lat, brała czynny udział w wojnie działając w tajnej armii partyzanckiej przeciwko reżimowi. W tej samej grupie był Pietro, który właśnie uciekł z obozu jenieckiego w Niemczech, aby powrócić do swoich rodzinnych gór i dołączyć do ruchu oporu. Dziś każdy, kto odwiedza RUC, może poczuć duchowe dziedzictwo, niezwykłą aurę tego miejsca, która mieszka tu na stałe. Wolność, równość, przyjaźń i prostota.