Z ziemi polskiej do włoskiej - pod jednym dachem z artystami.

Do Włoch przybyliśmy z końcem grudnia, spędziliśmy święta rodzinnie i międzynarodowo, Nowy Rok witając artystycznie. We Włoszech okres świąteczny kończy się dopiero po obchodach “La festa dell’Epifania” co ma miejsce 6 stycznia. Pandemia i w tym roku nie pozwoliła na organizację hucznych orszaków, zatem było mniej świątecznie niż zwykle. Dzięki przyjaciołom z miasta Premana ( w tym miejscu wielkie uściski dla niezawodnej Tere Bellatti ) udało nam się spotkać z osobą, która zawiaduje tutejszą kulturą, dysponując tym samym lokalami, w których mogą odbywać się wydarzenia artystyczne. Mieliśmy w planach takowe właśnie zorganizować. Zabraliśmy ze sobą cały cykl obrazów Wilgi Badowskiej. 

Don Mauro – osoba światła i życzliwa, zgodził się udostępnić nam lokal w samym sercu miasta, przy głównym placu. Lokal wymagał jednak pewnego “przystosowania” do celów wystawy. A już na pewno  przeprowadzenia w nim gruntownego sprzątania.

Zanim jednak mogliśmy przystąpić do czynności związanych z normalną i bardzo w tym miejscu uzasadnioną,  pracą fizyczną – przygotowanie wystawy tego wymaga również – należało obmyślić koncepcję wydarzenia, co wiąże się z procesem jakim jest kreacja. Jeśli ktoś sądzi, że na świetne pomysły wpada się co pięć minut, jest w wielkim błędzie. Czasami wygenerowanie zaledwie zarysu koncepcji można okupić porządną migreną.  Górskie szlaki, wartkie strumienie, kamienne osady rozrzucone pomiędzy alpejskimi szczytami – tam szukaliśmy inspiracji.  Wędrując i myśląc po drodze, męczyliśmy  swoje ciała wymagającą wspinaczką. Pomysł – paradoksalnie – urodził się  nie wysoko w górach lecz nad jeziorem.  Woda – symbol mądrości, a w wielu wierzeniach materia pierwotna, podstawa wszechrzeczy, początek przyrody i wszystkiego, co żyje. To przy niej zalała nas fala pomysłów. Teraz tylko należało je zrealizować.

O założeniach wystawy Immersi fuori dal tempo przeczytać możecie w licznych publikacjach obecnych w sieci oraz na naszej podstronie w dziale ART PERFORMANCES. Relacje z samej wystawy, zaraz po jej zakończeniu, umieścimy w odrębnym wpisie, wraz z odnośnikami do naszego fundacyjnego kanału na YouTube. Już teraz można obejrzeć tam pierwsze materiały.

Nie samą wystawą jednak żyjemy, choć faktycznie przygotowania do niej pochłonęły nas prawie całkowicie. Jednak zima tak bardzo dała się nam we znaki (dla niewtajemniczonych – gościmy w domu naszego przyjaciela, w domu który ma ponad trzysta lat i nosi imię Casa Antica- to imię zobowiązuje), zatem zmarzliśmy tak doszczętnie, że z wielką ulgą przyjęliśmy zaproszenie do wspólnego zamieszkania z artystami, w ich ogrzewanych pracowniach nad jeziorem.

Eckehard pracuje nad cyklem obiektów przestrzennych, których budowę opiera na bazie prastarych symboli, starożytnego sekretu “kwiatu życia”. Chodzi tu o tak zwaną Metatron Cube, która celebruje narodziny przestrzeni i w proporcjach której znajdują się odpowiedzi odnoszące się do naszego środowiska. Wzór stworzenia. Dziś te same symbole odnajdziemy w geometrii. Platońska bryła. Czworościany, sześciościany, ośmiościany, dwunastościany i dwudziestościany. Wszystkie mają te identyczne cechy. Wszystkie płaszczyzny są tego samego rozmiaru, krawędzie tej samej długości, jeden kąt pojawia się w całym kształcie. Co najbardziej cenimy w sztuce? Jej niejednoznaczność, mnóstwo odniesień i tajemnice. Najbardziej jednak kochamy synergię sztuki z nauką i filozofią.

Tymczasem Paola postanowiła wrócić do pracy z materiałem naturalnym i właśnie przygotowuje swoje portfolio. Poznaliśmy też rodzinę Alborghetti, mogąc obserwować, jak wygląda ich prawdziwe, codzienne życie.

Spotkaliśmy się również z właścicielami nieruchomości, którą chcemy zaadoptować na cele prowadzenia rezydencji artystycznej. Pracy, związanej z renowacją jest niesłychanie dużo ale  gdyby tak wstawić okna w miejsca, gdzie ich jeszcze nie ma,  to widok z nich byłby…? No cóż. Sami zobaczcie.  

Stary rok winniśmy podsumować.

Do licznika kilometrów doliczyć należy 2191 km, co daje nam łącznie przebyty dystans w liczbie 5 596 km. To cyfra oznaczająca nasz kilometrowy przebieg w niespełna kwartał pod szyldem Fundacji. W całym roku 2021 uzbieraliśmy natomiast kolekcję 50 łóżek.

Z NOWYM ROKIEM NOWYM KROKIEM

12 styczeń, Premana ( LC) Lombardia, 2 łóżko

Przebyty dystans : 127 km

Z ziemi polskiej do włoskiej. Pod jednym dachem z artystami